Przywiozą "Hemara" z Torunia do Łodzi

To już 3 edycja Festiwalu OFF-Północna, promującego małe formy aktorsko-wokalnego. Organizatorem wydarzenia jest Teatr Muzyczny w Łodzi.

23 kwietnia o 18:30 w ramach festiwalowych pokazów spektakl muzyczny "Hemar. Marchewka - próba generalizacji" w reżyserii Bartka Wyszomirskiego, przygotowany przez Teatr Muzyczny w Toruniu. 

Hemar.Marchewka choć napisany ponad 75 lat temu wydaje się być wciąż aktualny. Tematy polityczne jakby zaczerpnięte z aktualnych gazet: "Z jednego ministerstwa zrobiły się dwa. Gdyby zabrakło ministrów - żaden problem, zróbmy ministrów w każdym biurze po trzech". Polityków, o których pisze Hemar też bez problemu można znaleźć współcześnie: "Każdy kto się dorwie do głosu, mówi z mocą: W przyszłej wolnej Polsce nie będzie bezrobocia. Równie łatwo powiedzieć: W przyszłej wolnej Polsce nie będzie gradobicia, wszy, błędów językowych. Wszystko teoretycznie równie możliwe".

Nie brakuje tematów przyziemnych, które jak się okazuje dręczyły - w tym wypadku kobiety - od dawna: “Odchudzać się to wielki trud. Z natury mam figurę Wenus z Milo, plus minus, raczej minus piętnaście kilo. I nie wyjdę między ludzi, aż mi znowu się odchudzi". Sporo miejsca w spektaklu poświęcono relacjom damsko-męskim: "igłę nawlec to chińszczyzna, gary umyć - on mężczyzna?". Przedstawienie Teatru Muzycznego w Toruniu jest chwilami niczym lustro, w którym odbija się obraz dzisiejszych czasów: "My jak nikt inny naszym poczuciem humoru przodujemy na świecie. (...) Jak nikt inny potrafimy drwić z wszystkiego i wszystkich. Tylko niech Pan Bóg broni, ktokolwiek w świecie żartem, fraszką, uwagą, słówkiem, maczkiem w gazecie z nas zażartował, nas tknął - pomyśleć groza już poczucie humoru skula się jak mimoza, już gniew nas trzęsie srogi, już nasze poczucie każe walić po mordzie".

Widzowie, którzy konfrontują teraźniejszość z zapiskami Mariana Hemara z 1942 roku śmieją się, chwilami wzruszają, ale i pozwalają sobie na osobiste przemyślenia. Mimo kąśliwych spostrzeżeń Hemara "Marchewkę" konsumujemy bez intelektualnego bólu, bo “jemu wszystko uchodzi. Bo satyra jest jak strychnina, a myśl to moja nie cudza, w stosownych dawkach zabija, a w zbyt małych apetyt pobudza”.

Siła toruńskiej produkcji są młodzi, niesamowicie uzdolnieni aktorzy, którzy stają się głosem Mariana Hemara.

Na scenie pojawia się Paulina Grochowska - absolwentka Studium Wokalno-Aktorskiego im. D. Baduszkowej w Gdyni - brała udział w spektaklach Teatru Muzycznego w Gdyni: My Fair Lady, Przebudzenie wiosny, Grease, Fame, Mały Książę. Paulinę Grochowską dostrzegli również widzowie musicalu "Kobiety na skraju załamania nerwowego", ubiegłorocznej premiery Teatru Rampa. Aktorkę oglądać możemy także na scenie Teatru Syrena w musicalu "Czarownice z Eastwick".

Grochowskiej towarzyszy Agnieszka Brenzak, również absolwentka "Baduszkowej, obecnie studentka wokalistyki jazzowej Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku. Aktorka Teatru Muzycznego im. Danuty Baduszkowej w Gdyni. Wystąpiła m.in. w takich produkcjach jak Grease, Shrek, My Fair Lady, Przebudzenie Wiosny, Pinokio, Chłopi. Hemar.

Marchewka to również świetne męskie kreacje : Jeremiasz Gzyl aktor, wokalista, instruktor teatralny. Absolwent Studium Wokalno-Aktorskiego im. D. Baduszkowej w Gdyni oraz Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku (wokalistyka jazzowa). Na swoim koncie ma role w produkcjach Teatru Muzycznego w Łodzi „Jesus Christ Superstar”, „Cyrano”, „Fall, Hot Rain”, „Sen nocy (nie)letniej”, „Nasz Portret” i Teatru Muzycznego w Gdyni: „Grease”, „Fame”, „Skrzypek na Dachu”, „Shrek”. Obecnie pracuje również w Teatrze Roma.

Na scenie pojawia się również Maciej Makowski aktor teatralny i filmowy. W 2003 roku ukończył studia na Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Wystąpił w kilku sztukach Teatru Telewizji. Zagrał rolę m.in. Toto, policjanta, w spektaklu "Żegnaj Judaszu". Przez 8 lat należał do stałej obsady kultowego już serialu "Złotopolscy", zagrał też jedną z głównych ról w legendarnym filmie "80 milionów".


(oprac. własne na podstawie recenzji z października 2017)
Zdjęcia Piotr Frąckiewicz