"Cabaret" wraca do Chorzowa

Teatr Rozrywki w Chorzowie zaprasza na jeden z najgłośniejszych musicali świata "Cabaret" Johna Kandera i Joe Masteroffa, w reżyserii Jacka Bończyka. Premiera 30 marca.

Pozornie jest to tylko opowieść o dwojgu młodych ludzi, których łączy nagłe uczucie. Pozornie tylko na drugim planie znajduje się dramatyczna relacja dwojga starszych ludzi, którym okrutne koło historii nie pozwala na późną, być może ostatnią miłość. "Cabaret" jest przede wszystkim świetnie skonstruowaną, pełną wspaniałej, przebojowej muzyki opowieścią o rodzącym się nazizmie. Musical na scenie Teatru Rozrywki w Chorzowie pojawia się drugi raz. Pierwsza premiera miała miejsce 27 lat temu. W sumie wystawiono go 150 razy.

- Jako realizatorzy, wysyłamy naszym odbiorcom istotny przekaz - mówi reżyser Jacek Bończyk. - Tamten "Cabaret" był opowieścią o przeszłości, o koszmarze, który już nigdy się nie powtórzy. Czy aby na pewno? Dzisiaj tej pewności nie mamy. Ruchy narodowe, nacjonalistyczne i szowinistyczne pojawiają się nie tylko w naszym otoczeniu – wydaje się, że jest to tendencja występująca w całym świecie. Czy dziś możemy (jak wtedy w latach 90. ubiegłego wieku) powiedzieć, że "Cabaret" dotyka tylko dawno minionej tragedii? Obawiamy się że nie. Historia zatacza koło i ta opowieść staje się niebezpiecznie aktualna.

Chorzowski "Cabaret" to również niesamowicie wymowny plakat. Do pracy przy jego projekcie zaproszenie zostali studenci Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. W konkursie wygrała Magdalena Marczyńska. Co zdecydowało o wyborze tego projektu?

- Jasność przekazu, na pewno - podkreśla Aleksandra Gajewska, dyrektor artystyczny Teatru Rozrywki w Chorzowie. - Kiedy oglądaliśmy zgłoszone prace ten plakat od razu przyciągnął moją uwagę. Po prostu powiedział wszystko. Podobne odczucia miał również Jacek Bończyk, dyrektor artystyczny i reżyser tego spektaklu. Również z kierownikiem literackim i szefem promocji byliśmy jednogłośni.

- Kiedy weszliśmy do sali, w której zastaliśmy ekspozycję wielu konkursowych prac – to właśnie ten plakat jako pierwszy mnie „zawołał” - dodaje Bończyk.

Magdalena Marczyńska - studentka pracowni Wizerunku, Promocji i Identyfikacji w Katedrze Projektowania Graficznego na Wydziale Projektowym Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach, tak mówi o swoim projekcie:

- Nie wywoła to wielkiego zaskoczenia jeżeli zdradzę, że największą inspiracją do stworzenia tej pracy był sam scenariusz spektaklu. Zapoznając się z treścią czułam ogromny niepokój i postanowiłam tworzyć mając na uwadze tę emocję. Co mogę powiedzieć o samej historii to to, że jest wielowymiarowa i właśnie tym się inspirowałam. Postanowiłam połączyć dwa silne elementy fabuły, uwypuklić je wcześniej wspomnianym niepokojem i wyeksponować mnogość istniejących znaczeń.

"Cabaret" w Teatrze Rozrywki od 30 marca. W rolach głównych m.in. Kamil Franczak (jako Mistrz Ceremonii), Wioleta Malchar-Moś, Małgorzata Regent, Maciej Kulmacz, Hubert Waljewski, Maria Meyer, Dariusz Wiktorowicz, Artur Święs, Marek Chudziński, Marzena Ciuła.  (zdjęcie w tekście A. Wacławek)

KOLORY40jpg